Trzech fotografów z Polski finalistami Sony World Photography Awards

Zawsze miło czy­tać i dzie­lić się taką infor­ma­cją. Trzy­ma­my kciu­ki.

Trzech foto­gra­fów z Pol­ski zna­la­zło się na ogło­szo­nej dziś liście fina­li­stów Sony World Pho­to­gra­phy Awards — naj­więk­sze­go na świe­cie kon­kur­su foto­gra­ficz­ne­go.

Licz­ba tego­rocz­nych zgło­szeń z Pol­ski była o 23% więk­sza niż w edy­cji 2015. Ogó­łem w kate­go­riach pro­fe­sjo­nal­nej, otwar­tej i mło­dzie­żo­wej zgło­szo­no łącz­nie rekor­do­wą licz­bę 230 103 zdjęć ze 186 kra­jów — naj­więk­szą w dzie­wię­cio­let­niej histo­rii i o 33% wyż­szą niż w edy­cji 2015. Suma­rycz­na licz­ba zgło­szeń w całej, się­ga­ją­cej 2007 r. histo­rii Sony World Pho­to­gra­phy Awards prze­kro­czy­ła już milion. Potwier­dza to, że kon­kurs nale­ży do naj­bar­dziej reno­mo­wa­nych i opi­nio­twór­czych imprez tego typu na świe­cie.

Jury zło­żo­ne ze spe­cja­li­stów z bran­ży (peł­na lista tutaj) zakwa­li­fi­ko­wa­ło do fina­łu nastę­pu­ją­cych foto­gra­fów:

  • Rado­sław Goź­dzie­lew­ski, kate­go­ria otwar­ta „Archi­tek­tu­ra”
  • Filip Wolak (pra­cu­ją­cy w Nowym Jor­ku), kate­go­ria otwar­ta „Archi­tek­tu­ra”
  • Kamil Woj­ty­ła, kate­go­ria otwar­ta „Kul­tu­ra i sztu­ka”

Wszy­scy fina­li­ści rywa­li­zu­ją obec­nie o pierw­sze miej­sce w swo­jej kate­go­rii, tytuł Foto­gra­fa Roku w kate­go­rii otwar­tej oraz nagro­dę pie­nięż­ną w wyso­ko­ści 5 tysię­cy dola­rów ame­ry­kań­skich. Nazwi­ska zwy­cięz­ców zosta­ną ogło­szo­ne pod­czas wie­czo­ru galo­we­go, któ­ry odbę­dzie się w Lon­dy­nie 21 kwiet­nia.

Pra­ce fina­li­stów będą ponad­to pre­zen­to­wa­ne w kwiet­niu i maju w Lon­dy­nie w ramach wysta­wy Sony World Pho­to­gra­phy Awards 2016. Zosta­ną rów­nież opu­bli­ko­wa­ne w księ­dze lau­re­atów Sony World Pho­to­gra­phy Awards 2016. Na wysta­wie będzie tak­że moż­na zoba­czyć pierw­szą w Euro­pie obszer­ną pre­zen­ta­cję prac lau­re­atów tego­rocz­nej nagro­dy za wybit­ny wkład w foto­gra­fię: chiń­sko-japoń­skie­go mał­żeń­stwa Ron­gRong & inri upra­wia­ją­ce­go foto­gra­fię arty­stycz­ną.

Rado­sław Goź­dzie­lew­ski: „Basen”, kate­go­ria otwar­ta „Archi­tek­tu­ra”

Goź­dzie­lew­ski robi zdję­cia od kil­ku lat. Do poważ­niej­sze­go zaję­cia się foto­gra­fo­wa­niem i roz­wo­ju wła­snych umie­jęt­no­ści zachę­cił go pro­fe­sjo­na­li­sta pozna­ny w 2015 roku. Goź­dzie­lew­ski lubi pene­tro­wać opusz­czo­ne miej­sca. Jego zakwa­li­fi­ko­wa­ne do fina­łu zdję­cie „Basen” to zapa­da­ją­cy w pamięć obraz zruj­no­wa­ne­go base­nu w opusz­czo­nym szpi­ta­lu wojsk radziec­kich w Legni­cy.

— To dowód, że cięż­ka pra­ca napraw­dę się opła­ca — komen­tu­je swój suk­ces Goź­dzie­lew­ski. — Z nie­cier­pli­wo­ścią cze­kam, by zoba­czyć swo­je zdję­cie na wysta­wie Sony World Pho­to­gra­phy Awards 2016. To milo­wy krok naprzód w moim życiu.

Śnieżny Central Park z 10 tysięcy stóp, fot. Filip Wolak
©Filip Wolak, Pol­ska, kate­go­ria otwar­ta: Archi­tek­tu­ra, 2016 Sony World Pho­to­gra­phy Awards

Filip Wolak: „Śnież­ny Cen­tral Park z 10 tysię­cy stóp”, kate­go­ria otwar­ta „Archi­tek­tu­ra”

W 1999 roku Filip Wolak prze­niósł się z rodzin­nej Pol­ski do Nowe­go Jor­ku. Zaczął foto­gra­fo­wać noc­ne życie NYC i szyb­ko zdo­był uzna­nie za cha­rak­te­ry­stycz­ny styl swo­ich prac. Od 2011 roku Wolak zaj­mu­je się wyłącz­nie zawo­do­wym wyko­ny­wa­niem zdjęć. Jako czyn­ny pilot (i cza­sa­mi instruk­tor lot­ni­czy) łączy pasje lata­nia i foto­gra­fo­wa­nia, two­rząc uni­ka­to­we obra­zy świa­ta pod spodem. Fina­ło­we zdję­cie Fili­pa „Śnież­ny Cen­tral Park z 10 tysię­cy stóp” to pięk­ne zdję­cie lot­ni­cze słyn­ne­go nowo­jor­skie­go Cen­tral Par­ku.

— To był jeden z rześ­kich, zimo­wych dni w mar­cu 2015 r., gdy wszy­scy byli już zmę­cze­ni dłu­gą i cięż­ką zimą na pół­noc­nym wscho­dzie — mówi Filip o oko­licz­no­ściach powsta­nia zdję­cia. — Byłem zasko­czo­ny dosko­na­łą widocz­no­ścią panu­ją­cą tego dnia. Wzbi­łem się więc swo­ją Ces­sną powy­żej zamknię­tej prze­strze­ni powietrz­nej nad Nowym Jor­kiem, co dało mi peł­ną swo­bo­dę prze­miesz­cza­nia się. Dzię­ki odro­bi­nie pla­no­wa­nia (i szczę­ścia) uda­ło mi się uchwy­cić ide­al­ne dopa­so­wa­nie ukła­du cie­ni do alej. Na ich uchwy­ce­nie mia­łem tyl­ko jed­ną szan­sę, bo cie­nie szyb­ko się prze­miesz­cza­ły.

Basen, fot. Radosław Goździelewski
Rado­slaw Goz­dzie­lew­ski, Pol­ska, kate­go­ria otwar­ta: Archi­tek­tu­ra, 2016 Sony World Pho­to­gra­phy Awards

Kamil Woj­ty­ła, „Lino­skocz­ko­wie”, kate­go­ria otwar­ta „Kul­tu­ra i sztu­ka”

Kamil Woj­ty­ła (ur. 1986) pra­cu­je jako den­ty­sta w Jaworz­nie. Zdję­cia robi, odkąd w 2014 r. kupił swo­ją pierw­szą lustrzan­kę cyfro­wą, a foto­gra­fia jest dla nie­go spo­so­bem na relaks. Pra­ca Woj­ty­ły wyma­ga czę­ste­go prze­miesz­cza­nia się i dla­te­go zawsze zabie­ra on ze sobą apa­rat w nadziei na uchwy­ce­nie ide­al­ne­go uję­cia. Jego fina­ło­we, czar­no-bia­łe zdję­cie „Lino­skocz­ko­wie” przed­sta­wia trzech lino­skocz­ków wystę­pu­ją­cych na festi­wa­lu sztu­ki cyr­ko­wej w Lubli­nie.

— Wej­ście do fina­łu tak waż­ne­go kon­kur­su to dla mnie wiel­ki zaszczyt— mówi Kamil o swo­im suk­ce­sie. — Mam oka­zję zapre­zen­to­wać swo­je zdję­cia miło­śni­kom foto­gra­fii z całe­go świa­ta i wyjść poza swój foto­gra­ficz­ny świa­tek.

Sony World Pho­to­gra­phy Awards to kon­kurs mają­cy na celu wyróż­nie­nie i nagro­dze­nie naj­lep­szych współ­cze­snych zdjęć wyko­na­nych w ubie­głym roku. Udział w nim bio­rą foto­gra­fo­wie o róż­nych umie­jęt­no­ściach. Kon­kurs obej­mu­je czte­ry pod­sta­wo­we kate­go­rie: pro­fe­sjo­nal­ną, otwar­tą, mło­dzie­żo­wą i stu­denc­ką. Wię­cej infor­ma­cji o kon­kur­sie i nagro­dach moż­na zna­leźć na stro­nie www​.world​pho​to​.org

— Jeste­śmy bar­dzo zado­wo­le­ni z wybo­rów doko­na­nych przez juro­rów tego­rocz­nej edy­cji — powie­dział Scott Gray, dyrek­tor gene­ral­ny World Pho­to­gra­phy Orga­ni­sa­tion i orga­ni­za­tor kon­kur­su, o fina­li­stach obec­ne­go kon­kur­su. — Mimo wzro­stu licz­by uczest­ni­ków i zdjęć, a w kon­se­kwen­cji więk­szej ilo­ści pra­cy nad oce­ną, w tego­rocz­nych zgło­sze­niach domi­no­wa­ły poru­sza­ją­ce obra­zy z tra­dy­cyj­nie moc­nych kate­go­rii: doku­men­tu spo­łecz­ne­go oraz sztu­ki i foto­gra­fii kon­cep­tu­al­nej. To wspa­nia­łe, że foto­gra­fia może się cecho­wać tak dużym bogac­twem.

Źró­dło: Infor­ma­cje Pra­so­we

Komentarze

komen­ta­rzy

Top